18122014Nowości:
   |    Rejestracja
  • Artykuły redakcyjne

    • 1

      Prawo i Sprawiedliwość, a rzetelność wyborów

      Jednym z (pseudo)argumentów mających świadczyć o uczciwości i rzetelności wyborów samorządowych przeprowadzonych 16 listopada br. oraz (pseudo)argumentem przeciwko czystym intencjom Prawa i Sprawiedliwości, partii dowodzącej, że miały miejsce oszustwa wyborcze, jest twierdzenie, że ta właśnie partia wygrała wybory, więc nie powinna kwestionować ich wyników. Twierdzi się przy tym również, że osoby wybrane na radnych i zwycięskie komitety, jeśli twierdzą, że wybory były sfałszowane lub zmanipulowane, powinni w konsekwencji złożyć uzyskane mandaty, jako uzyskanie bezprawnie. Tezy takie są nieprawdziwe i nieuczciwe. Nierzetelność przeprowadzonych wyborów, czy ich sfałszowanie, należy potępiać bez względu na to, kto wygrał, a kto przegrał, kto jest beneficjentem tych nieprawidłowości, a kto na tym stracił, bowiem każda nieprawidłowość, każde odkształcenie wyniku wyborczego, jest niedopuszczalne. Prawo i Sprawiedliwość ma zatem pełne prawo domagać się wyjaśniania niejasności i nieprawidłowości mających miejsce podczas wyborów, a jeśli dochodziło do fałszerstw czy manipulacji w znaczący sposób wpływających na wynik wyborczy, to ma prawo domagać się ich unieważnienia i powtórzenia. Ma prawo domagać się tego nie tylko wtedy, gdy te odkształcenia dotknęły właśnie ich, ale również wtedy, gdy dotyczy to innych partii, komitetów czy kandydatów. Tak należy uczynić nie tylko z powodów etycznych, ale również pragmatycznych.
    • Janek Wiśniewski padł…
    • „Odkrywanie Ameryki”
    • Apartheid w kraju nad Wisłą?
  • Media Watch i recenzje

  • Nowe Technologie i Medycyna

  • Praca i Finanse